sobota, 25 maja 2013

Julian Tuwim, Bambo, rasizm i ja



Julian Tuwim Najpiękniejsze Wiersze dla dzieci*

Wśród wierszy dla dzieci autorstwa Juliana Tuwima jest wierszyk, który ostatnio budzi wiele kontrowersji. Bambo, bo o nim mowa, dla niektórych wyraża sympatię do czarnych, natomiast dla innych pełen jest rasistowskich podtekstów. Dla mnie doszukiwanie się w nim drugiego dna, to  nadinterpretacja. Czas, w którym powstał Bambo to była zupełnie inna rzeczywistość. Uważam też, że my dorośli często wypaczamy zupełnie niewinne pojęcia.

Z informacji jakie można przeczytać, w kontekście sprzeczności bajek i książek dla dzieci z modelem społeczeństwa unijnego wynika, że Bambo to nie jedyna pozycja, którą być może obejmie cenzura. Niepoprawne politycznie są jeszcze m.in. Pippi Långstrump, Malutka Czarownica czy W pustyni i w puszczy

Osobiście nie jestem przekonana czy do walki z rasizmem niezbędne jest cenzurowanie dzieł artystycznych. Czy przez poprawność polityczną mamy prawo do ich zmieniania? Jaki w tym sens? Gdzie w tym wszystkim prawda? Czy dzieła sztuki nie mają wartości historycznej? Czy cenzurowanie bajek nie popycha nas w stronę absurdu? Co zrobimy z wypastowanymi czarnymi pojawiającymi się w komediach Stanisława Barei?

Uważam, że zamiast dorabianiem bajkom gęby i ich cenzurowaniem, powinniśmy zająć się wychowaniem dzieci na ludzi, którzy potrafią samodzielnie myśleć i odczytywać słowa we właściwym kontekście.

* Wydawnictwo Zielona Sowa, ilustracje: Marcin Południak


1 komentarz:

  1. Amen, to my naszym dzieciom tłumaczymy świat.
    W samym wierszyku nie można doszukać się niechęci- przecież autor sam stwierdza: Szkoda że Bambo... nie chodzi razem z nami do szkoły. Gdzie tu rasizm?
    Dla mnie słowo Bambo nie jest ani trochę pogardliwe.
    Pozdrawiam
    Projektczlowiek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...