środa, 21 sierpnia 2013

Myśli zapisane


W natłoku zdarzeń życia codziennego czasem sama nie wiem co w danej chwili jest najważniejsze, na czym się skupić, za co się zabrać. Mijają godziny, a lista spraw do zrobienia tylko rośnie. Myśli z różnych stron i w różnym kierunku przechodzą przez moją głowę siejąc niepokój, niepewność i lęk. Właśnie wtedy zdaję sobie sprawę, że zaprzestałam swojej medytacji. Wstaję więc rano, otwieram zeszyt, biorę długopis do ręki i zaczynam pisać. Zapisuję wszystko co przychodzi mi na myśl, a jeśli w mojej głowie pustka zapisuję, że nie mam o czym pisać. Ważne jest abym nie przestała. Nie kontroluję swoich myśli, nie cenzuruję, nie ugładzam. Po streszczeniu tego co widzę, co zdarzyło się wczoraj, co chcę zrobić jutro, zaczynam pisać o tym co czuję, co myślę i docieram do sedna swojego niepokoju. Właśnie tym jest dla mnie medytacja - uspokojeniem swoich myśli.
O sensowności zapisywania własnych myśli z samego rana dowiedziałam się z książki The Artist's Way Julii Cameron, której lekturę polecam wszystkim, którzy jeszcze „szukają” ;)

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

"…jesteś piękne - mówię życiu…"

Są takie dni, którym moja pamięć nie pozwala przeminąć. Wystarczy jakiś drobiazg abym ich fragmenty przewijała w myślach niczym film. Taki właśnie był piątek dwunastego lipca bieżącego roku. Ciepły letni dzień pachnący różami o smaku tosta zjedzonego niespiesznie na murku Teatru Letniego. I choć widzę jak przechyla się ku jesieni ziemia w moim sercu dziś pełnia lata :)








środa, 14 sierpnia 2013

Tu i teraz na 100%

Od jakiegoś czasu staram się  nie odkładać życia na później. Czasem dzieje się dużo, brak czasu i sił, a czasem po prostu jestem. Zdałam sobie sprawę, że życie to sztuka wyboru. Listę marzeń zamieniłam na listę rzeczy do zrobienia. Kiedy coś idzie nie tak, staram się nie tracić pogody ducha, i pamiętać, że każdy dzień potrzebuje nocy. Próbuję żyć ze wszystkich sił, bo cud istnienia to zaledwie chwila, no może dwie. Jestem wdzięczna za dar życia i zbieram szczęśliwe chwile. Namawiam więc do zrobienia pierwszego kroku w kierunku realizacji skrywanych pragnień właśnie dziś, bo



poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Doskonałe przyjęcia

Ostatnio coraz bliższe stają mi się słowa Jeana-Paul Sartre, że „szczęściem jednego człowieka jest drugi człowiek”, i chyba dlatego uważam, że każda okazja jest dobra, żeby pobyć i porozmawiać z ludźmi. Osobiście lubię spotkania te zorganizowane, i te zupełnie spontaniczne, a sekrety przygotowywania tych udanych i niezapomnianych bardzo mnie interesują.


Jakiś czas temu trafiła w moje ręce książka Lizzie O’Prey „Doskonałe Przyjęcia” zawierająca 52 pomysły na udane przyjęcia. Dla mnie rzeczywistość życia autorki to zupełnie inny świat, ale kilka jej sugestii wzięłam sobie do serca. Oto miszmasz pomysłów, wskazówek i rad na udane przyjęcia, który pozostał w mojej głowie po lekturze  książki:
  1. Organizując grilla warto zapewnić 2-3 porcje mięsa/ryby na osobę.
  2. Łodygi kwiatów do wazonu należy obcinać pod kątem i pod wodą, aby ograniczyć dostęp powietrza i szybki rozwój bakterii (osobiście łodygi kwiatów nacinam dodatkowo wzdłuż, i codziennie podcinam, co naprawdę przedłuża im żywotność).
  3. Organizując spotkanie „na kocu” np. piknik, warto zabrać ze sobą kilka poduszek.
  4. Przemówienie najlepiej zacząć od chwytliwego komentarza lub dramatycznego stwierdzenia, a przemawiając warto odnieść się dwa lub trzy razy do wydarzenia lub osób, które przemówienie dotyczy.
  5. Organizując przyjęcie dla dzieci warto zadbać o torebki ze słodyczami na wynos. Dzieci to uwielbiają :)
  6. Szukając pomysłu na prezent z okazji rocznicy warto wziąć pod uwagę gody małżeńskie (pierwsze – papierowe, drugie – bawełniane, trzecie – skórzane, czwarte – kwiatowe/ owocowe, piąte – drewniane, szóste – cukrowe, itd. )
  7. Warto nauczyć się mieszania kilku drinków na bazie dżinu, na bazie wódki i wermutu, ew. rumu, tequili czy brendy.
  8. Na weselu nie powinno się przyćmić strojem panny młodej.
  9. Do proszonego obiadu należy podać 2 kieliszki wina (2/3 butelki na osobę).
  10. Kieliszek wina napełniamy do 1/3 wysokości, co najwyżej do połowy.
  11. Jeżeli na przyjęciu są dzieci warto je zaangażować do pomocy (rzucanie ryżu na szczęście, ułożenie prezentów pod choinką, itd.)
  12. Wznosząc toast należy zadbać o to, aby wszyscy goście mieli napełnione kieliszki, i aby nie wznosić go dłużej niż 5 minut.
  13. Wygłaszając toast należy wznieść kieliszek w stronę adresata, na końcu toastu wskazać na adresata kielszkiem, a jeśli siedzi on na wyciągnięcie ręki wypada stuknąć się z nim kieliszkami.
  14. Warto mieć pomysł na zakąski dla niespodziewanych gości (gotowe ciasto francuskie czy puszka tuńczyka dają naprawdę wiele możliwości).
  15. Kompletując zastawę obiadową warto wziąć pod uwagę swoje popisowe dania aby nie zapomnieć o kółku do pizzy, półmiskach do makaronu czy nożach do ryb.
  16. Gościowi proszonego obiadu nie należy odwoływać spotkania w ostatniej chwili, przychodzić przed czasem, spóźniać się dłużej niż pół godziny i zostawać zbyt długo.
  17. Idąc na proszony obiad należy pamiętać o jakimś drobiazgu dla gospodarza (butelka wina brzmi świetnie).
  18. Zanim napełnisz swój kieliszek nalej innym osobom.
  19. Na spotkaniach rodzinnych staraj się zachować poczucie humoru.  
PS
„Dobrych manier w szczególności muszą przestrzegać brzydale. Pięknisiom wszystko uchodzi na sucho” ;)
 Evelyn Waugh


piątek, 9 sierpnia 2013

Wirtualny fryzjer

Mam długie i ciemne włosy, bo w takich czuję się najlepiej. Ilekroć przychodzą dni, w których czuję, że muszę coś z nimi zrobić "przymierzam" kilka fryzur u wirtualnego fryzjera. Na razie na tym się kończy, bo za każdym razem po wyjściu od fryzjera w realu, żałowałam drastycznych zmian. Jeśli zmiana fryzury i koloru włosów to dla Ciebie trudna decyzja, zajrzyj tutaj, może będzie łatwiej ;)


środa, 7 sierpnia 2013

Asymetryczni i odwróceni

Lubię robić zdjęcia. Kiedyś obsesyjnie fotografowałam rodzinne spotkania i wycieczki. Dziś częściej je przeżywam, a aparatem prześladuję własną córkę. Pamiętam, że pokazując zdjęcia najbliższym nieraz słyszałam: "Jakoś dziwnie wyszłam." "To ja?".
Wiem, że niektórzy z nas nie są fotogeniczni. Być może jednak zdziwienie na widok własnego zdjęcia, związane jest z asymetrią ludzkich twarzy. Na co dzień znamy siebie z lustrzanego odbicia, które nas "odwraca", a zdjęcia pokazują nam jak wyglądamy naprawdę, jak widzą nas inni. Swoją drogą szkoda, że nie można wyjść z siebie aby siebie zobaczyć ;)

zdjęcie twarzy Alberta Einsteina przed i po metamorfozach, polegających na złożeniu
twarzy z jej dwóch lewych lub dwóch prawych stron, źródło: www.upscale.utoronto.ca

sobota, 3 sierpnia 2013

Już są :)

Żaglowce już są w Szczecinie. The Tall Ships Races to ogromne wydarzenie dla mojego miasta, które przygotowywało się do regat do ostatniej chwili. Jeśli jesteś w pobliżu, przyjedź i sam zobacz. Naprawdę warto.
Osobiście kilka żaglowców "przywitałam" na falochronie w Świnoujściu. Mam nadzieję na koncert Nelly Furtado i paradę pod pełnymi żaglami.
Polecam :)


piątek, 2 sierpnia 2013

Bransoletki przyjaźni

Na miłość, na przyjaźń, na wieczność.
Wiem, że idea wyplatania bransoletek przyjaźni jest infantylna, ale po obejrzeniu filmików Julii przypominających podstawowe sposoby ich zaplatania (pierwszy i drugi), przepadłam. Klasowa wycieczka do Paryża, przyjaciółki ze szkolnej ławy i złamane latem serce - ta niewielka garść wspomnień sprawiła, że serce wyrywa się do pasmanterii :)

źródło: Purl Bee




LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...