czwartek, 28 listopada 2013

Pomysł na śniadanie #8: Sałatka z wiejskiego serka z jajkiem

Mój ulubiony sposób na wiejski serek to sałatka z jajkiem. Jest lekka, kolorowa i smakuje. Zważywszy na ilość fanów serka wiejskiego wśród bliskich i znajomych, propozycja powinna zadowolić wielu ;)



Sałatka z wiejskiego serka z jajkiem

składniki na dwie porcje:
200 g serka wiejskiego
2 jaja
1 pomidor
3 rzodkiewki
szczypiorek
pieprz

przygotowanie:
Jajka, w zależności od upodobania, ugotować na twardo lub półmiękko. Pomidora, rzodkiewki oraz szczypior umyć i oczyścić ze zbędnych części. Pomidora pokroić na ósemki, rzodkiew zetrzeć na tarce o grubych okach, a szczypiorek drobno pokroić. Do salaterek nakładać serek wiejski, pomidora, rzodkiew oraz jajko przekrojone na pół. Całość doprawić pieprzem i posypać szczypiorkiem. Podawać z ciepłą grzanką bądź z kromką ulubionego pieczywa. Polecam !

środa, 27 listopada 2013

Prawda wyzwala

Kiedyś żyłam w niewoli własnych przekonań "Bóg istnieje" "Boga nie ma" "Polityka mnie nie obchodzi" "On jest głupi" "Telewizja ogłupia". Uwolniłam swój umysł. Zakwestionowałam wszystko. Otwarłam się na to co było dla mnie nie do przyjęcia. Dziś "spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy." Jestem gotowa na pomyłkę. Wsłuchuję się w argumenty drugiej strony, bo nie boję się zmienić zdania. Poszukuję prawdy i zawsze gdy ją odkrywam uwalniam się, dlatego nigdy nie przestanę.


Bursztyny 2010

wtorek, 26 listopada 2013

Zrób to sam: Cukier waniliowy

Lubię zapach wanilii, zwłaszcza zimą. Być może, dlatego co roku z wielką przyjemnością robię swój własny cukier waniliowy. Pachnie cudownie i sprawia, że wypieki smakują bardziej, a kubek gorącego mleka czy kakao staje się mocno aromatyczną przyjemnością. Cukrem waniliowym można słodzić herbatę i kawę.



Cukier waniliowy

składniki:
1 laska wanilii
2 szklanki białego drobnego cukru (można użyć cukru trzcinowego, co wzmocni doznania estetyczne i nie tylko ;)

Cukier wsypać do słoika. Laskę wanilii rozciąć wzdłuż i za pomocą noża wyskrobać nasionka.  Dodać je do cukru razem z przekrojoną na 2-3 kawałki laską. Wymieszać potrząsając zakręconym słoiczkiem. Po 1-2 tygodniach cukier jest gotowy do użycia. Polecam !


poniedziałek, 25 listopada 2013

Pomysł na obiad #7: Kotlety z żółtego sera na sałacie

Kotlety z żółtego sera to propozycja dla tych, którzy nie muszą liczyć kalorii. Zadowolą fanów pizzy i zapiekanek. Są mocno sycące, dlatego wystarczy je podać tylko z sałatą.


Kotlety z żółtego sera na sałacie

składniki:
250 g żółtego sera w kawałku
1 jajo
1 główka sałaty
1 mniejszy ogórek szklarniowy
2 pomidory
pęczek rzodkiewek
pęczek szczypiorku
bułka tarta
olej
sól
pieprz

przygotowanie:
Warzywa umyć, oczyścić ze zbędnych części. Sałatę poszarpać lub dość drobno pokroić i wsypać do miski. Ogórka obrać, przekroić wzdłuż, pokroić w cienkie plasterki i dodać do sałaty. Rzodkiewki drobno pokroić lub zetrzeć tarce o grubych okach, pomidory pokroić w ósemki, a szczypior posiekać. Wszystko razem wymieszać. Doprawić solą i pieprzem, dodać 2 łyżki oleju i jeszcze raz wymieszać.
Ser pokroić na dość grube plastry. Jajko rozbełtać w miseczce, doprawić solą i pieprzem. Na talerz wsypać bułkę tartą. Ser panierować w jajku, bułce tartej i układać na rozgrzanym na patelni oleju. Kotlety smażyć przez ok 20 sekund po czym obrócić na drugą stronę. "Uciekający" z kotletów ser oznacza, że czas zakończyć smażenie ;)
Na talerze nakładać sałatę i gorące kotlety.
Polecam !


sobota, 23 listopada 2013

Plastic is fantastic


Wiem, że drewniane zabawki są ładniejsze, bardziej stylowe, trwalsze, zazwyczaj "mądrzejsze", i tak na marginesie, bardziej fotogeniczne. Jednak i wśród plastikowych propozycji jest wiele ciekawych, a medialne napiętnowanie plastiku sprawiło, że zawsze gdy stawałam przed półką z plastikowymi zabawkami, z tyłu głowy słyszałam "Uwaga! To badziew". Zabawki jednak przede wszystkim mają sprawiać Jej przyjemność, zachęcać do zabawy, rozwijać kreatywność, i być bezpieczne, a materiał z którego są wykonane to rzecz trochę drugorzędna. Pamiętam słowa pewnej pani psycholog o tym, że zabawki dla dzieci powinny być zróżnicowane pod względem koloru, kształtu, faktury i wagi, bo świat wokół nas jest różnorodny, a dzieci poprzez zabawę się go uczą. Wydaję mi się także, że w przyszłości odmawianie Jej plastikowych przyjemności tylko dlatego, że są plastikowe, nie byłoby dobrą lekcją tolerancji. Ja plastikowe zabawki polubiłam za cenę, żywe i intensywne kolory, duży wybór i dużą dostępność w sklepach tych nie on-line, a przede wszystkim za radość, którą potrafią Jej sprawić.

Nasz plastikowy hit ostatniego czasu:






A Ty masz jakiś?


piątek, 22 listopada 2013

Pomysł na obiad #6: Zupa z puszek

Swojego czasu moja ulubiona zupa. Przez niektórych zwana jest meksykańską. Gotowałam, ją w  różnych wersjach: z ziemniakami, bez pomidorów, bez papryki, bez pieczarek, ale od jakiegoś czasu robię ją zawsze tak samo, bo tak smakuje mi najlepiej. Zważywszy na ilość zupy jaka wychodzi z podanych składników (ok. 3 litry), jej pożywność, a czas poświęcony na jej wykonanie śmiem twierdzić, że to zupa błyskawiczna ;)



Zupa z puszek

składniki:
2 puszki fasolki czerwonej
1 puszka pomidorów ( ja użyłam pomidorów rozdrobnionych do pizzy)
1 puszka kukurydzy
1 puszka groszku konserwowego
500 g mięsa mielonego
1 duża cebula
1 duża papryka
1 łyżka koncentratu pomidorowego
oregano
majeranek
słodka papryka
ostra papryka
sól
pieprz
opcjonalnie: kilka pieczarek

przygotowanie:
Do garnka wrzucić (wraz z zalewą) fasolę, groszek, pomidory i kukurydzę. Dodać ok. 1,5 l wody i zagotować. Na patelni podsmażyć mięso mielone z przyprawami (sól, pieprz, majeranek, słodka papryka) i dodać do zupy. Paprykę umyć (osobiście dodatkowo ją "strugam", bo nie lubię jej zrolowanych skórek po ugotowaniu) i pokroić na paseczki. Cebulę obrać, pokroić w piórka i razem z papryką zeszklić na patelni, po czym dodać do zupy. Pieczarki umyć, oczyścić, pokroić w plasterki, podsmażyć i także dodać do zupy. Całość doprawić solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką, bazylią, łyżką koncentratu pomidorowego i gotować jeszcze przez 10 minut. Polecam !

środa, 20 listopada 2013

Pomysł na śniadanie #7: Niezupełnie hiszpański omlet

Moja wariacja na temat hiszpańskiego omleta jest cieniutka, ale smaczna. Dodam, że dla niektórych propozycja może się okazać obiadową, bo to dość sycące danie ;)


Niezupełnie hiszpański omlet
składniki:
3 jaja
1 łyżka oliwy
2 plasterki szynki
2 ugotowane ziemniaki (u mnie ziemniaki z wczorajszego obiadu)
sól
pieprz
opcjonalnie: pomidor, szczypiorek, ketchup

przygotowanie:
Na patelni rozgrzać olej. Ziemniaki i szynkę dość drobno pokroić i podsmażyć.  Do miseczki wbić jaja, rozbełtać je, doprawić solą z pieprzem po czym przelać na smażone ziemniaki. Patelnię przykryć pokrywką. Po chwili zmniejszyć moc grzania na średnią i poczekać, aż jajka się zetną. Podawać z pomidorem i szczypiorkiem. Polecam !


poniedziałek, 18 listopada 2013

Zrób to sam: Tutu


Jest idealne na bal, przyjęcie czy urodziny, bo każda dziewczynka wygląda w nim zjawiskowo. Tutu to także wdzięczny temat do domowej sesji fotograficznej. To dla Klary wyczarowałam w niecałą godzinę. Zużyłam 3 rolki  tiulu* o długości 9 m i szerokości 15 cm. Jako wstążkę wykorzystałam stary pasek pleciony ze sznurka w różowym kolorze. Tiul nawinęłam na okładkę segregatora i wystarczyło jedno przecięcie aby powstało 57 odcinków o pożądanej długości (długość spódniczki to połowa długości odcinka!). Znaleziony na YouTube filmik NashvilleWraps pokazujący jak zrobić tutu zamieszczam na końcu posta.
15 zł, zero szycia, radość tworzenia, czarowny efekt i szansa na bajeczne zdjecia - naprawdę szczerze polecam :)






* tiul kupiłam w sklepie z dekoracjami weselnymi po 4,80 zł za rolkę

PS
Dogęściłam swoje tutu, i trochę pozmieniało się w poście :)


niedziela, 17 listopada 2013

Versatile Blogger Award

Zostałam zaproszona do zabawy Versatile Blogger Award. Zaprosiła mnie ancimamcia (Wierszomania- blog wierszem pisany) oraz AniaW (Mamania). Bardzo dziękuję :) Jak już kiedyś napisałam, nie jestem zwolenniczką jakichkolwiek łańcuszków, dlatego "nie podam dalej". W ramach podziękowania za zaproszenie kilka faktów o mnie:

  1. Mam trzy siostry i jednego brata
  2. Mam 178 cm wzrostu
  3. Lubię klimaty Edwarda Burnsa (filmy, styl, głos... - całokształt :)
  4. Długo się oswajam
  5. Nie słodzę herbaty ani kawy
  6. Lubię kino francuskie
  7. Mieszkam na 6 piętrze
  8. Lubię tańczyć
  9. Nie znoszę zapachu krewetek
  10. Kiedyś namiętnie słuchałam The Kelly Familly (do dziś szczerze kibicuję Paddyemu :)
  11. Nie wierzę w przesądy, ale czarny kot na drodze nie poprawia mi humoru :)
  12. Lubię długie piesze wędrówki (zwłaszcza te z ogniskiem)
  13. Lubię trailer z filmu Somewhere


  14. Wczoraj skończyłam 33 lata :)


środa, 13 listopada 2013

Pomysł na śniadanie #6: Zapiekanki z serem i pomidorem

Na zapiekanki nie trzeba mnie długo namawiać. Te dzisiejsze mają chrupiące brzegi i miękkie wnętrze. Pokrojenie pomidora w kostkę sprawia, że pomidor "nie ciągnie się", a jedzenie zapiekanek to czysta przyjemność :)




Zapiekanki z serem i pomidorem

składniki:
2 kajzerki
ok. 50 g żółtego sera drobno startego
1 pomidor
masło
sól
pieprz
bazylia
oregano

przygotowanie:
Piekarnik nagrzać do temp. 190oC. Pomidora umyć (ew. sparzyć i obrać ze skóry), pokroić w kostkę, doprawić solą, pieprzem i bazylią. Wymieszać. Kajzerki przekroić na pół i posmarować masłem. Na bułki nałożyć uprzednio przygotowanego pomidora oraz starty ser. Posypać oregano. Zapiekać w piekarniku przez ok. 5 minut. Polecam.


poniedziałek, 11 listopada 2013

Słodko-gorzkie

Wolne i to w poniedziałek - super. Do kościoła nie pójdę, przecież nie chodzę, a zresztą, kto normalny chodzi? Oni tam nic nie wiedzą, nie rozumieją. Flagi nie wywieszę, bo i po co. Obchody rocznicowe na mieście - zimno jest, a zresztą nikt mi nie będzie przynudzał. Jesteśmy wolni więc robimy co chcemy. A przecież nie zawsze tak było, przecież dziś świętujemy o d z y s k a n i e niepodległości.



* * * * *

Do Twoich muzeów nie chodzę, do teatrów i oper też nie. Historii Twojej nie pamiętam, ale odpowiedź, że historii nie lubię wydaję mi się dzisiaj żałosnym usprawiedliwieniem. Na wyborach głosuję nie znając programów wyborczych partii, więc za czym ja w ogóle głosuję? A wybory przecież wpływają na sprawy ważne dla Ciebie, moich bliskich, dla mnie. Twoja historia, Twoje tradycje, Twój język, i Twój  krajobraz są warte troski i miłości. Mojej miłości. Słowa wielkiego Polaka Jana Pawła II, do których sięgałam kilka razy były trudne i wymagały wysiłku, którego z lenistwa podjąć mi się nie chciało. Jestem mamą, być może kiedyś babcią, cóż przekaże swoim potomnym? Siatki wypchane zakupami? Jest mi wstyd przed Tobą. Wyrodna ze mnie córa, oj wyrodna. Na szczęście zaczynam rozumieć co to patriotyzm. To mój obowiązek, piękny obowiązek. To zadanie polegające na zatroskaniu o Ciebie jak o dom rodzinny, zadanie polegające na zgłębianiu Twojej historii, kultywowaniu Twoich tradycji. Dlatego dziś chciałam Tobie obiecać poprawę. Zanim kolejny raz zacznę narzekać na Ciebie wspomnę na to, że jesteś Ojczyzną moich przodków, której obecnie sama jestem częścią. Polsko kochana, przepraszam.
"Musicie od siebie wymagać, nawet gdyby inni od was nie wymagali. Doświadczenia historyczne mówią nam o tym, ile kosztowała cały naród okresowa demoralizacja. Dzisiaj, kiedy zmagamy się o przyszły kształt naszego życia społecznego, pamiętajcie, że ten kształt zależy od tego, jaki będzie człowiek. A więc: czuwajcie!"
Jan Paweł II

Gdzieś wyczytałam, że kraj jest silny patriotyzmem mieszkańców, dlatego w dniu Narodowego Święta Niepodległości wszystkim nam życzę więcej miłości i szacunku do własnej Ojczyzny. Ona naprawdę na to zasługuje.


piątek, 8 listopada 2013

Na przekór

Ach, te jesienne wieczory. Takie dłuuuugie i klimatyczne. Można poczytać książkę, obejrzeć dobry film, urządzić domowe SPA, zagrać w karty, scrabble, upiec ciasto albo najzwyczajniej w świecie pogadać z kimś bliskim. Można. Tylko, że czasem po całym dniu burym od chmur, mokrym od deszczu, zimnym i listopadowym nie mam siły na nic i tęsknię za latem. Właśnie wtedy z chęcią oglądam filmiki, które skutecznie poprawiają mój nastrój. Oto one:
  1. Improv Everywhere - Say Something Nice
  2. The Holstee Manifesto - Lifecycle Video
  3. Enrique Iglesias - I Like It 
I na przekór burej pogodzie, słońca na weekend życzę :)




czwartek, 7 listopada 2013

Liebster Blog Award #2

Otrzymałam kolejną nominację Liebster Blog Award. Nominowała mnie Agata Skaruz. Bardzo dziękuję :) Jak już kiedyś napisałam, nie jestem zwolenniczką jakichkolwiek łańcuszków, dlatego "nie podam dalej".  W ramach podziękowania za wyróżnienie moje odpowiedzi na pytania:

  1. Mam słabość do... mocnej kawy i niezdrowych przekąsek
  2. W ludziach lubię… otwarty umysł
  3. Jaki smak najbardziej współgra z Twoim charakterem? każdy wyrazisty
  4. Co Cię denerwuje? miejscami - własny charakter
  5. Dokąd wyruszysz w wymarzoną podróż? dookoła świata
  6. Jaką książkę możesz polecić na jesienny wieczór? Tysiąc drzewek pomarańczowych
    , Przepiórki w płatkach róży (Laura Esquivel), Przepis na małżeństwo doskonałe (
  7. Bez czego nie wyobrażasz sobie życia? bez śmierci
  8. Co sądzisz o Kominku? inspiruje
  9. Kto lub co sprawiło, że piszesz bloga? potrzeba tworzenia
  10. Ile czasu dziennie spędzasz przed komputerem? nie liczę, ale z pewnością za dużo :)
  11. Jak minął Twój ostatni weekend? intensywnie - odwiedziny u najbliższych A. i reset w moim rodzinnym miasteczku


wtorek, 5 listopada 2013

Małżeńskie wiraże

Obrączki, Dwie, Złote

Znam Go niemalże na pamięć przez co jest dla mnie przewidywalny. Swój czas zaczynam poświęcać na swoje sprawy, bo On nie potrzebuje tylu słów. Nasza miłość się wypaliła. W trudnych chwilach czuję, że jestem słaba i samotna. Pierwsze zauroczenie minęło, On już nawet nie stara się mi zaimponować. Jestem rozczarowana. Ochota na igraszki czasem słabnie, czuję na plecach oddech rutyny. Mamy różne poglądy na niektóre sprawy i miejscami jesteśmy z zupełnie innej bajki, dlatego czuję, że jesteśmy źle dobrani.

Znam Go niemalże na pamięć przez co łatwiej mi Go zrozumieć. Swój czas zaczynam poświęcać na swoje sprawy i poznaję inny rodzaj satysfakcji. Nasza miłość weszła w kolejną fazę. W trudnych chwilach mogę wygadać Jemu swoją samotność przez co jest mi łatwiej i odradzam się. Pierwsze zauroczenie minęło, On już zna moją jasną i ciemną stronę. Jestem bezpieczna. Ochota na igraszki ma różną intensywność, więc rutyna nam nie grozi. Mamy różne poglądy na niektóre sprawy i miejscami jesteśmy z zupełnie innej bajki, przez co nie zamykamy się w klatce własnych przekonań co stymuluje  rozwój każdego z nas. Kocham Go.
 

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...