środa, 27 listopada 2013

Prawda wyzwala

Kiedyś żyłam w niewoli własnych przekonań "Bóg istnieje" "Boga nie ma" "Polityka mnie nie obchodzi" "On jest głupi" "Telewizja ogłupia". Uwolniłam swój umysł. Zakwestionowałam wszystko. Otwarłam się na to co było dla mnie nie do przyjęcia. Dziś "spaceruję tam i z powrotem i poszukuję prawdziwej prawdy." Jestem gotowa na pomyłkę. Wsłuchuję się w argumenty drugiej strony, bo nie boję się zmienić zdania. Poszukuję prawdy i zawsze gdy ją odkrywam uwalniam się, dlatego nigdy nie przestanę.


Bursztyny 2010

6 komentarzy:

  1. pięknie! a ja jeszcze poproszę o post na temat jak doszłaś do takiego stanu ducha...

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie ja też poproszę bo mam daleko do niego zdaje się :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziewczyny nie uraczę Was niestety jakąś szczególną historią. W dużej mierze to macierzyństwo, które moje życie wywróciło do góry nogami, i które sprawiło, że w końcu dorosłam i pozbyłam się złudzeń, a może tylko to wszystko się zbiegło w czasie... może coś jednak jest w tym "wieku chrystusowym". Sama nie wiem. Było jeszcze kilka lektur przeczytanych po drodze, które były jak przebudzenie, a o których będzie w oddzielnym poście już niebawem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. z dużą przyjemnością przeczytałam ten post. Piękny, prawdziwy i trzymam kciuki za budowanie Twojego, w pełni Twojego świata:) pozdrawiam:)

    http://alelarmo.blogspot.com/ dla Mam i o Mamach.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...