piątek, 20 grudnia 2013

TOP TEN Jak uniknąć przejedzenia przy świątecznym stole

źródło: www.foodandbiscuits.blogspot.com

Problem świątecznego przejedzenia od kilku lat jest mi de facto obcy. W dużej mierze przez umiar, który staram się zachować przy stole i co świąteczną przesiadkę pomiędzy stołami najbliższych oddalonych od siebie o 160 km. Nie bez znaczenia jest też pewnie znajomość 10 zasad i, w zależności od okoliczności, przestrzegania choć kilku naraz. Oto one:
  1. Jedz powoli.
  2. Uczucie głodu przy wigilijnym stole zwiększa szansę na przejedzenie, dlatego w Wigilię nie zapomnij o śniadaniu i małym posiłku w porze lunchu.
  3. Przy stole zachowaj umiar, a jeśli już musisz spróbować wszystkiego, serwuj sobie malutkie porcje.
  4. Zadbaj by wśród świątecznego zestawu herbat nie zabrakło herbaty miętowej i melisy.
  5. Suszone śliwki regulują pracę  przewodu pokarmowego, dlatego warto zaopatrzyć się w tą iście świąteczną przekąskę. Podobne działanie ma kompot z suszonych śliwek.
  6. Zadbaj by na stole świątecznym nie zabrakło warzyw, także takich w postaci surówek bez dodatku wędlin i majonezu, i nie zapominaj o nich nakładając sobie świąteczne smakołyki  na talerz.
  7. Zadbaj o aktywność fizyczną. Wspólny rodzinny spacer to naprawdę miłe doświadczenie.
  8. Nie wpychaj w siebie i nie pozwól na wpychanie sobie, w imię zasady "bo przecież się zmarnuje". Niezjedzone świąteczne smakołyki można przecież zamrozić.
  9. Unikaj słodkich i gazowanych napojów. Szklanka niegazowanej wody z cytryną jest świetną alternatywą - wypita na czczo pobudzi żołądek, a tuż przed posiłkiem sprawi, że zjesz mniej.
  10. Nie jedz na „na zapas” jakby to był był ostatni posiłek w Twoim życiu ;)
A jeśli powyższe zasady są Tobie nie w smak, możesz przygotowania świąteczne wzbogacić o trening mistrza obżarstwa ;)





12 komentarzy:

  1. Te wskazówki są bardzo trafione, zwłaszcza kiedy czas obżarstwa nadchodzi...
    Mimo tego, że również staram się nie przesadzać z jedzeniem to i tak mam wrażenie, że po Świętach moje ciało potrzebuje duże zastrzyku ruchu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. herbata mietowa - ok ale melisa? po jakiego grzyba?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo melisa doraźnie także wspomaga trawienie pobudzając wydzielanie soków żołądkowych, a jej właściwości uspakajające tak naprawdę działają przy regularnym i dłuższym stosowaniu ;)

      Usuń
  3. ja co roku zachowuje norme, już nie jest to dla mnie problemem troszkę a wszystkiego oraz nie jem oczami:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bebe, faktycznie masz rację, lepiej nieco przystopować z obżarstwem i zastanowić się nad późniejszymi konsekwencjami w formie dodatkowych kilogramów i złego samopoczucia :)

    Anonimowy - melisa nie działa jedynie uspokajająco, ale również pobudza trawienie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cenne rady, ale gdy jest się łasuchem(jak ja), to chyba nic nie pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzięki za rady.

    nominowałam cię do LBA
    http://mojelatatrzydzieste.blogspot.com/search/label/codzienno%C5%9B%C4%87

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, dziękuję, odpowiem wkrótce ;)

      Usuń
  7. Ja zauważyłam, że właśnie kompot z suszu super działa na moje trawienie. W ogóle bardzo go lubię i chyba właśnie kompocik jest moim ulubionym wigilijnym daniem :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne rady! Muszę o nich pamiętać, bo lubię przy wigilijnym stole naprawdę dużo zjeść ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak wielka szkoda, że nie doczytałam tego wcześniej: od jutra jednodniowa dieta oczyszczająca inaczej pomrę :(

    OdpowiedzUsuń
  10. I to jest podejście do uniknięcia narzekania po świętach :)
    U nas pkt 7 to podstawa, ruszyć się od stołu ...
    Pozdrawiam poswiatecznie

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...