wtorek, 3 grudnia 2013

Zły dzień? Dziękuję, wychodzę.


Osobiście uważam, że smutek, który przyczyny nie ma jest nam potrzebny, ale bez przesady ;) Kiedyś by go zgubić wystarczyło mi wrócić na pieszo z pracy do domu, a dziś, zawsze gdy mnie dopada staram się jak najszybciej wyjść do świata, do ludzi. Dlaczego? Bo życie na zewnątrz koi. I chyba jest dla mnie bez znaczenia czy to park, sklep, świątynia, biblioteka, miejski szum czy wiejski spokój. Chodzi tylko o to, żeby wyjść z czterech ścian, spojrzeć w niebo i odetchnąć pełną piersią. A jeśli nie mogę, dzwonię do Niej albo piekę, bo "Co robi prawdziwa kobieta w sytuacji ciężkiej? Napiętej? Stresowej? Piecze placek ze śliwkami." * Dodatkowo powtarzam sobie, że tak naprawdę to piękny dzień, bo w głębi duszy wiem, że tak jest.

Jeśli więc przydarzy się Tobie dołek, wyłącz przygnębiającą muzykę, wyjdź na zewnątrz, zadzwoń do przyjaciela, albo coś upiecz. Najlepiej placek ze śliwkami ;)




*Kobieta Pracująca (Irena Kwiatkowska), Czterdziestolatek (odcinek 12)


8 komentarzy:

  1. Ja w takich chwilach lubię coś obejrzeć :)
    Najlepiej ulubiony film.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra komedia to dobry pomysł ;)

      Usuń
  2. ja również, najczęsciej lajdis aby doładować sily i pewności siebie:) a u2 uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. ooo, placek wiśniowy : ) najlepszy na smutki!

    OdpowiedzUsuń
  4. o tak, pieczenie to jest to w najgorszy nawet dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra kojąca muzyka i placek, to najlepszy sposób na chandrę. U mnie śliwkowy nie przejdzie, nie lubię :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja stawiam na działanie :) Przetestowałam na sobie, że najgorszy smutek w końcu się poddaje, jeśli znajdziemy sobie jakiś projekt i skupimy się na jego realizacji. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Łaaa, bratnia duszo. Wczoraj miałam mega cieżki dzień i na spontana zrobiłam placek ze śliwkami. Kij, że zakalcowaty wyszedł, ale od razu jakoś raźniej ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...