środa, 19 lutego 2014

Sztuka rozwiązywania problemów


Gdy pojawia się duży problem, zabiera spokój i paraliżuje działania. Aby się z nim uporać trzeba zrozumieć jego istotę, następnie określić cel i pożądany wynik. Potem pozostaje skoncentrować się na znalezieniu rozwiązania. W myśl zasady, że w życiu trzeba być elastycznym najlepiej otworzyć się na wszystkie możliwości. W tym celu warto stymulować umysł prowokacyjnymi pytaniami (czy to prawda? co jeśli się mylę? czy istnieją inne rozwiązania?), a najlepiej się z nimi przespać. Podświadomość bowiem nigdy nie śpi i zazwyczaj jeszcze przed południem następnego dnia rozwiązanie problemu samo się znajdzie. Czy to działa? Tak, tylko trzeba dosłownie zasnąć z pytaniami w myślach i żywić przekonanie, że "nie ma takiej rury na świecie, której nie można odetkać" * ;)



*Śpiewać każdy może, Jonasz Kofta


3 komentarze:

  1. przespać się z myślami - nie raz sprawdzało się u mnie. ja to bym jeszcze tylko chciała, żeby rozwiązania, które wymyślam były najlepsze z możliwych, a nie zawsze tak jest...

    OdpowiedzUsuń
  2. Oby ich było jak najmniej, tych problemów... Ale tak pozytywnie, lekko piszesz, że chyba ich rozwiązywanie nie będzie takie straszne.

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...