piątek, 11 kwietnia 2014

Nie dokarmiaj!


Cmentarz Centralny w Szczecinie. Ciepłe niedzielne popołudnie. Na drzewie zauważam wiewiórkę, po kilku chwilach widzę następną. Nie mija godzina, a ja naliczyłam już siedem. Jestem zdziwiona. Jeszcze niedawno spotkanie wiewiórki w tym miejscu było nie lada wydarzeniem, a dzisiaj bez skrępowania śmigają po drzewach, przecinają mi drogę...


Małe rude stworzonka stają się przedmiotem mojej obserwacji. Mimo, iż zazwyczaj są bardzo płochliwe nie mam problemu z pokazaniem ich Klarze, bo gdy jedna ucieknie po chwili dostrzegam następną. Niespodziewanie obok drzewa zauważam sporą kupkę orzechów włoskich, a po chwili wiewiórkę z orzechem w pyszczku.


 

Jestem zdumiona. Osłupienie moje zauważa pewien spacerowicz i wymieniamy między sobą parę zdań. Już wiem, że te orzechy to nie odosobniony przypadek, a celowe działanie ludzi, które stało się ostatnimi czasy modne. Po krótkiej fascynacji wiewiórkami włączają się moje procesy myślowe. Tak nie można! Pamiętam jeszcze ze szkoły, że dokarmianie dzikich zwierząt jest uzasadnione tylko w czasie srogich zim, gdy występuje zagrożenie ich życia, a poza tym jest bez sensu. Dokarmiane zwierzęta bowiem tracą instynkt do samodzielnego zdobywania pożywienia, jedzą monotonnie (niezdrowo) i najzwyczajniej w świecie zaburzona zostaje równowaga w przyrodzie. Jak tak dalej pójdzie wiewiórki na Cmentarzu Centralnym staną się problemem takim jak kaczki przy Bramie Portowej. Ptaki dokarmiane przez bezmyślnych ludzi rozleniwiły się do tego stopnia, iż nie zbierały się do odlotu na zimę. Opanowały za to zbiornik przeciwpożarowy w centralnym punkcie miasta stając się dla niego estetycznym i śmierdzącym problemem. Ptaki, które winny wzbudzać zainteresowanie zaczęły budzić niechęć i odrazę. Wspomnieć też należy o uprawianym przez niektórych bezmyślnym dokarmianiu dzikich kotów czy gołębi. Pamiętaj, że "Pozostajesz na zawsze odpowiedzialny za to, co oswoiłeś"*, dlatego apeluję: Nie dokarmiaj bezmyślnie dzikich zwierząt!


*"Mały Książę", Antoine de Saint-Exupéry

6 komentarzy:

  1. Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Ludziom się wydaje, że robią coś fajnego, a tak naprawdę robią krzywdę tym zwierzakom.

    OdpowiedzUsuń
  2. zdjęcia przepiękne! :)))))
    niestety również to zauważyłam i mam nadzieję,że ludzie się opamiętają :/
    przyjemnego weekendu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne zdjęcia! Ja jestem z Krakowa i nie chcesz wiedzieć jak wyglądają gołębie dokarmiane przez obcokrajowców i turystów. Już nawet latać im się nie chce. Potem wszędzie są ich qpy i dochodzi do tego, że miasto je truje, bo sobie z nimi nie radzi. Popieram post w 100 %. I również zazdroszczę tych twoich pięknych okolic, ale "troszeczkę i zdrowo" :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia rzeczywiście piękne! A Ty i Antoine de Saint-Exupéry macie rację...

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te fotki i dziękuję za to że mogłam się z Wami przejść po Cmentarzu w Szczecinie.Też się z Tobą zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...