piątek, 6 czerwca 2014

Pomysł na śniadanie #12: Byblos czyli bułka z mlekiem

Bułka z mlekiem była moją ulubioną zupą mleczną w dzieciństwie. Wróciłam do niej po latach po przeczytaniu Przepisu na małżeństwo doskonałe autorstwa Morag Prunty i tak od czasu do czasu przydarza mi się na śniadanie. Lektura książki przyczyniła się także do tego, że mówię na bułkę z mlekiem byblos, choć ten oryginalny irlandzki zwany także pobs to kromka chleba zalana mlekiem i dosłodzona do smaku.
Zdarza się, że człowiek nie ma ochoty na nic wyszukanego. Albo nie jest w stanie przełknąć solidnego kęsa. Wtedy byblos idealnie spełnia swoje zadanie - to coś dla bardzo młodych i bardzo starych.
Przepis na małżeństwo doskonałe, Morag Prunty



Byblos czyli bułka z mlekiem

składniki:
1 bułka (u mnie: chrupiąca kajzerka)
2 szklanki ciepłego mleka

przygotowanie:
Bułkę porwać w miseczce na małe kawałki, zalać ciepłym mlekiem i już :) Polecam !

7 komentarzy:

  1. jakoś mnie nie zachęciłaś ;) ale każdy ma swoje smaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój mąż też "nie rozumie" takiego połączenia ;)

      Usuń
  2. Moja babcia tak jadła, moja mama też to je, ale ja bym nie zjadła. Nie mniej jednak temat znany :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też to lubię i polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie zupa mleczna była z ryżem lub lanymi kluskami. Ja lubię na słodko, a moja mama sobie dosala i tak zjada :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, pamiętam! Babcia mi czasem robiła coś takiego na śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fantastyczne! Babcia robiła mi coś takiego, jak byłam mała. Dodawałam do tego trochę cukru, było świetne ;)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...